Aloesowe produkty: co potrafią napoje, maści, żele?

Pamiętam z dzieciństwa kilka rzeczy bardzo wyraźnie. W moich wspomnieniach zachowało się to, że gdy chorowałam dostawałam syrop z cebuli i cukru od mojej babci zamiast antybiotyku, że karmiono mnie miodem i czosnkiem, że piłam czystą wodę i kompot, i bardzo mi smakowały.

Sok z aloesu i jego lecznicze właściwości

aloes foreverPotem weszłam w fazę „gazowanego i słodkiego”. Na szczęście trwało to krótko, a ja znów wróciłam do zdrowych nawyków żywieniowych. Kilka lat temu, przebywając za granicą, przypomniałam sobie wspaniałe właściwości aloesu, jednak gdy wróciłam do kraju, produktów tych nie mogłam znaleźć i o temacie znów zapomniałam. Dopiero jakiś czas temu, niechcący trafiłam na wątek i sklep z aloesowymi produktami. Przypomniałam sobie napój z aloesu, który skutecznie gasił pragnienie. Wiem, że nie był tani, ale też wiem, że jego łyk wystarczył mi za litr czystej wody. Wiem, że wyśmienicie smakował, bo lubię wszystko co naturalne. Poszukałam dalej czegoś o aloes forever, ceniąc sobie bardziej tę naturalną markę niż dobrze reklamowaną chemię. Tak już mam, bo to babcia od zawsze zachwalała miąższ aloesu, a nie przeczytałam o tym w gazecie. A wiem, że moja babcia zawsze pragnęła tylko mojego zdrowia. Gdy mąż próbował podważyć zasadność moich zakupów w Forever Aloes, odesłałam go do encyklopedii by zobaczył, od jak dawna znane są lecznicze właściwości tej rośliny. Wiem, że jest nastawiony sceptycznie, bo nie bardzo lubi smaki natury. Ale tak zazwyczaj bywa, że to kobiety lubią i piją czerwone, i zielone herbaty, a mężczyźni napoje mniej kolorowe, a nawet bezbarwne.

Wybrałam kosmetyki do pielęgnacji włosów, balsam i żel do masażu. Czułam się szczęśliwa, już chociażby z tego powodu, że właśnie zrobiłam coś dla siebie. Oraz z tego, że nie uległam presji otoczenia, a nawet i z tego, że ten żel miałam zamiar wypróbować z moim mężem. Pomimo że nie zna się na naturze, to i tak bardzo go kocham.