Marzenie o ślicznej sukience

Kiedyś chciała być księżniczką. To chyba marzenie każdej dziewczynki. Pójść na bal, poznać Księcia. Mieć skrzący klejnotami diadem na głowie, szeroką suknię do samej ziemi i złote buciki. I tańczyć, tańczyć do białego rana. Niestety nie miała wróżki za matkę chrzestną, więc z bycia księżniczką nic nie wyszło.

Ale sny o ślicznych sukienkach nie przeminęły

śliczna sukienkaDorosła. Skończyła liceum, poszła na studia – na architekturę, nie wiadomo czemu. Może dlatego, że tam ważny był rysunek, a przecież tak ładnie rysowała. Ale po studiach coś się zmieniło, a wystarczył jeden pokaz mody, na który zaprosiła ją koleżanka. To było oszałamiające. Światła, muzyka, tłum ludzi i szampan. Najpierw pokazano kolekcję garsonek. Bardzo elegancką, wręcz wytworną. Potem przyszedł czas na stroje plażowe, lekkie, słoneczne, radosne. Później nieco awangardy, ubrania codzienne, sukienki koktajlowe, aż w końcu stroje wieczorowe, błyszczące, mieniące się tysiącami drobnych klejnotów i brokatu. I na koniec gwóźdź wieczoru – śliczna sukienka. Bordowy gorset przetykany srebrną nicią i prosta bordowa spódnica z miękkiego szyfonu, ozdobiona delikatnymi diamencikami. Zaparło jej dech w piersiach i już wiedziała, czego brakowało jej życiu. Zawsze przecież marzyła o modzie, jeszcze w liceum sama szyła sobie ubrania według własnych pomysłów. Jej przeznaczeniem było zostać projektantką mody.

Teraz jeździ po świecie przygotowując pokazy mody. Ma zespół krawcowych, które szyją najpiękniejsze suknie według jej projektów. Modelki noszą te suknie z przyjemnością i wdziękiem a gazety rozpisują się o jej sukcesach. Marzenia są ważne. O marzeniach trzeba pamiętać i nigdy nie rezygnować z ich realizacji. A kiedy przyjdzie spełnienie marzeń, wtedy właśnie jesteśmy w pełni szczęśliwi.