Wygrałam zawody jeździeckie i dostałam bryczesy damskie

Konie zawsze były moją wielką pasją. Jako dziecko zaczęłam uczęszczać na lekcje konnej jazdy. Tam wszystkiego mnie nauczono. Wkrótce zostałam z nimi na dłużej. Bardzo zaczął odpowiadać mi ten sport.

Zawody jeździeckie są wykonywane dość często, jednak wygrana zawsze cieszy

jeździectwoPewnego dnia mój trener zaproponował mi udział w zawodach. Od tamtej pory regularnie startowałam w różnych konkurencjach. Najważniejsze były dla mnie zawody w stolicy. Bardzo długo się do nich przygotowywałam. Tam akcesoria jeździeckie musiały być bardzo profesjonalne. Każdy błąd dużo mógł mnie kosztować. Ja codziennie brałam udział w treningach. Musiałam być w doskonałej formie. Nigdy nie zdobyłam tego trofeum dlatego tak bardzo mi na nim zależało. Kupiłam sobie nawet specjalne bryczesy damskie, które miały zapewnić mi lepszą przyczepność. Wyścig trwał bardzo krótki i trzeba było osiągnąć maksymalne skupienie. Pamiętam, że bardzo się stresowałam. Ostatecznie udało mi się stanąć na podium i zdobyłam pierwsze miejsce. To był mój największy sukces w życiu. Nagrodą były bryczesy damskie, puchar oraz czek na kilka tysięcy złotych. Za tą kwotę planowałam kupić dla mojej szkoły nowy czaprak, siodła oraz uzdy. Chciałam w ten sposób podziękować za wsparcie i naukę. Czasami pozwalano mi przychodzić zupełnie za darmo. Dzięki mnie pojawiła się także nowa derka. Wszystko to podarowałam swoich przyjaciołom. Napisano wtedy nawet o mnie w gazecie. Byłam jedną z najmłodszych uczestniczek. Ten sport wymagał ode mnie bardzo dużo. Co chwile inwestowałam w coś innego. Ostatnio były to ochraniacze dla konia. Na dodatek mogłam zapomnieć o imprezach i wyjściach ze znajomymi.

Większość wolnego czasu spędzałam w stajni oraz na torach wyścigowych. Zawsze dawałam z siebie wszystko. Sukces zawsze wymagał wielu wyrzeczeń.